|
Tytuł: kasztan jadalny Wiadomość wysłana przez: Nuwaja 18.10.2005, 08:36:39 Czy macie doświadczenie w uprawie kasztana jadalnego? Kupiłam sadzonkę i nie wiem co dalej... (oczywiście posadziłam)
Tytuł: Odp: kasztan jadalny Wiadomość wysłana przez: THC 18.10.2005, 15:22:28 Kasztan jadalny jest bardzo wrażliwy na przymrozki i przeciągi więc musisz go trzymać tam gdzie temperatura nie jest niższa niż 15 stopni ! w lato trzeba go dużo nawozić i jak jest młody to podlewać conajmniej 3 razy w tygodniu! Świeże kasztany jadane są na surowo, wyschnięte spożywane są po upieczeniu oraz konserwowane jako kompoty.Dojrzewają w październiku - listopadzie. POKÓJ
Tytuł: Odp: kasztan jadalny Wiadomość wysłana przez: Plewniak 19.10.2005, 19:16:26 Faktycznie kasztan jadalny jest gatunkiem dosc wrazliwym na przymrozki,mrozy zimowe i przesuszenie,szczególnie młode egzemplarze..Dlatego najlepiej aby miał stanowisko zaciszne z dostepem do słonca.Na zimę proponuję zabezpieczycz drzewko słomą.W Polsce najlepsze warunki znajdze na zachodzie kraju,jesli tam mieszkasz to ok.bo na wschodzie będzie kiepsko zimował.
Gleba powinna być zyzna i zawierać wapń,nie zakwaszac np. przez korowanie. Powodzenia. ;) Tytuł: Odp: kasztan jadalny Wiadomość wysłana przez: oryks 25.10.2005, 01:42:00 Mam kasztan jadalny w ogrodzie i przyznaję, że nigdy specjalnie się o niego nie martwiłem. Nigdy nie był osłaniany na zimę a zimuje kilka lat (chyba 6), z podlewaniem też było różnie dopiero od roku mieszkam tu na stałe i podlewam latem prawie codziennie. Od roku jest mur, wcześniej wiało w ogrodzie niemiłosiernie. Według moich spostrzeżeń to bardzo odporny typ. Ma formę wielkiego krzaka. Czeremcha, która jest obok jest wyższa, ale smuklejsza. Nie rośnie najszybciej choć ma spore przyrosty. Niestety nie zawiązał do tej pory owoców, tylko kwitnie.
Mieszkam pod Warszawą, na totalnym wygwizdowie, przy Wiśle. A kasztan rośnie na madach, bo to dawne starorzecze, piach i glina. Dlatego nie martwiłbym się strasznie o to czy przemarznie, ale jak to mówią strzeżonego.....Opatulić zawsze warto. Tytuł: Odp: kasztan jadalny Wiadomość wysłana przez: lucaswr 09.11.2005, 23:32:53 mam owoc (to coś w łupince) kasztana jadalnego. Czy da się z niego uzyskać sadzonkę??jak to zrobić , jeżeli jest to możliwe?Proszę o pomoc.
Tytuł: Odp: kasztan jadalny Wiadomość wysłana przez: acer66 02.01.2006, 20:00:09 jestem szkółkarzem iszczepie na kasztanie jadalnym jak cie to interesuje to napisz :)
Tytuł: Odp: kasztan jadalny Wiadomość wysłana przez: Nuwaja 13.01.2006, 09:29:36 THC -żartujesz z tym 15 st. prawda ??
no totalna załamka. Opatuliłam go słomą. Mam nadzieję że przetrwa. Plewniak -co do ziemi to się nie martwię, prawie sama próchnica (tereny pobagienne) i dobrze my będzie bo w zaciszu i na słoneczku. Martwi mnie tylko temperatura. THC, naprawdę 15 st. ?? buźka ;) Dzięki wszystkim za info dam znać czy roślinka przetrwała zimę Tytuł: Odp: kasztan jadalny Wiadomość wysłana przez: THC 13.01.2006, 15:15:27 raczej tak bo inaczej go przymrozi i ..... :( pokój
Tytuł: Odp: kasztan jadalny Wiadomość wysłana przez: Plewniak 27.01.2006, 14:21:56 Ludzie ! prawie w całej polsce mozna spotkać dosyc stare drzewa kasztana jadalnego.Młode oczywiscie sa wrazliwe ,ale to że tylko do 15 stopni to gruba pomyłka (moze - 15) Pozdrwiam !
Tytuł: Odp: kasztan jadalny Wiadomość wysłana przez: drzewapolski.pl 22.03.2006, 10:47:05 Ja również spotkałem wiele kasztanów jadalnych w różnych regionach Polski i nie stwierdziłem większych problemów z odpornością na mróz.
Zobaczymy czy ta mroźna zima nie poczyniła szkód. Więcej informacji o kasztanach jadalnych: http://www.drzewapolski.pl/Drzewa/Kasztan/Kasztan.html#kasztan_jadalny Pozdrawiam, Robert |