Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
22.11.2008, 00:15:36

Zmień kolor:
Aktualności: Zapraszamy do dyskusji, wymiany poglądów i spostrzeżeń.
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Forum ogrodnicze Ogrodnik.info  |  Ogrody i tereny zieleni  |  Ogrody  |  Wątek: oczka wodne 0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek. « poprzedni następny »
Strony: [1] 2 Do dołu Drukuj
Autor Wątek: oczka wodne  (Przeczytany 9704 razy)
tomekł
Nowicjusz
*

Karma: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1



« Odpowiedz #19 : 22.02.2005, 12:14:27 »

niech ktos mi powie ile moge miec ryb w oczku? ile ma pojemności/litrów? oczko ma dł.3m szer.3 gł.1m jakiego moge miec tam grzybienia?, lilia wodna jak by ktos nie wiedział. w oczku chyba jeszcze pływa 2 karasie dzikie i 4 stawowe.
Zapisane

oczko wodne= 2 karasie dzikie 4 karasie ozdobne
madcoy
Nowicjusz
*

Karma: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1


Uwielbiam to forum!


« Odpowiedz #18 : 19.08.2004, 12:20:37 »

Widze ze troche temat zasniedzial - no ale idzie kolejna zima, moze komus rada sie przyda. Mam rowniez niezbyt glebokie oczko - okolo 80 - 100 cm. Na zime likwiduje kaskade (zwijam weze i osuszam gorny zbiornik wodny) a w dolnym zbiorniku w ktorym zimuja ryby ustawiam pompke z  koncowka na fontanne. Poczatek mrozow wymaga od nas chwili uwagi - zamarzajaca fontanna wylewa wode na powierzchnie lodu - tak wiec zaczyna jej nam ubywac pod lodem. Trzeba dolac. Potem juz jak lod sie uformuje jedyne co trzeba robic - to niedopuscic do calkowitego zamarzniecia lodu nad fontanna - tworzy sie kopula w ktorej co jakis czas trzeba scinac wierzch.
Zapisane
wf
Nowicjusz
*

Karma: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Uwielbiam to forum!


« Odpowiedz #17 : 10.09.2003, 13:01:18 »

Zastanawiam się nad użyciem w zimnie grzałki do oczka wodnego. Poprzednie próby z zainstalowaniem pływającej pompki(zamarzła),pływający styropian z rurkami nie wiele dał. Ostatniej zimy wydusiły mi się wszystkie rybki. Teraz chciałem spróbować grzałki, ale inny ogrodowicz twierdzi że od grzałki pozdychały mu w oczku ryby. Proszę o rady osób z doświadczeniem z stosowaniem grzałki. Huh
Zapisane
jachoo
Nowicjusz
*

Karma: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Uwielbiam to forum!


« Odpowiedz #16 : 08.10.2002, 13:13:45 »

Od wiosny mam sadzawkę, i praktycznie cały sezon walczylem z wodą w kolorze mętno-zielonym. Dokupilem filtry, stosowalem różnego rodzaju preparaty i nic. Posiadam kilka rybek i irytuje mnie fakt że nie mogę ich podziwiać ponieważ ich wogóle  nie widzę! Podobno ważne jest aby posiadac jak największą liczbę roślin. Osobiście przeraża mnie ta perspektywa. Nie chciałbym aby mój stawek wyglądał jak zarośnięte trzęsawisko. Usłyszalem także iż istnieje możliwość własnego zrobienia filtra wykorzystującego rozrost roślin błotnych(np.paprocie) ale nie mogę nigdzie znależć szczegółowych informacji na ten temat.
Moje oczko ma poj. ok. 10000 l. W najgłębszym miejscu ma głębokość ok. 1,10m. Poza tym chętnie wymienię uwagi i spostrzeżenia i innymi posiadaczami stawków.
Zapisane
Andre
Senior
***

Karma: +2/-0
Offline Offline

Wiadomości: 12


Uwielbiam to forum!


« Odpowiedz #15 : 20.08.2002, 20:26:36 »

Wiedza na temat co trzeba , a co nie, przyjdzie sama w miarę zbierania doświadczeń. Stawek o głebokości 60 cm nie nadaje się do hodowania lilii wodnych ani też specjalnier dla rybek, choc jedno i drugie zaryzykować można. Lilie można kupić w porządnym centrum ogrodniczym lub wydobyć ze stawu czy jeziorka. Niestety lilie (grążele) są pod ochroną i wymagają dobrze ponad metr głębokości. Z ryb polecam karasie czerwone - mają małe wymagania i jezeli nie będziesz ich karmić po prostu będą rosły wolniej. Problem w tym aby oczko nie zamarzło do dna, stąd moja troska o jego głebokość. rośliny można śmiało zbierać w róznych zbiornikach wodnych, to co zebrałaś z tymi drobnymi kępkami z boku to gatunek miniaturowego sitowia - sma taki p[ozbierałem na brzegu jeziora i rosnie w oczku. Doradzam kupienie ksiązki o zakładaniu i prowadzeniu oczek wodnych. Właśnie wróciłem od znajomych z Kaszub i widziałem sporo oczek - myslę, że w czasie pobytu na działce znajdziesz czas na wycieczkę do pierwszego z brzegu właściciela, a ten podzieli się z tobą swoją wiedzą. Ja co roku przywożę wodę  w butlach plastikowych z kilku jezior i  wlewam do oczka - jakieś 40 litrów. To doprowadza do równowagi biologicznej i jest fajnie. Jeżeli byłyby konkretne problemy - pisz, odpowiem. Ewenrualne utopione owady nie stanowią zagrożenia. problemem jest ewentualna nadmierna ilość liści jesienią, które mogą doprowadzić do zakwaszenia wody i zaniku życia.
A poza tym działka na kaszubach to dobra rzecz, pozdrawiam serdecznie, nie zniechęcaj się, rób wszystkos am, to ogromna satysfakcja, nawet błędy, których się nie uniknie.
                                                                      Andre
Zapisane
Sylwana
Bóstwo
*****

Karma: +4/-2
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 71


Lecz pamiętaj, naprawdę nie dzieje się nic...


« Odpowiedz #14 : 30.07.2002, 18:15:11 »

Moja "nabyta drogą kupna" w lutym działka nabiera wyglądu. Są początki żywopłotu, skalniaka, jest przyczepa campingowa (na domek nie ma kasy), jest dól wyłożony folią zwany szumnie stawkiem.
I tu kolejny problem: Co dalej? Rybek nie nawpuszczam, bo działka jest 50 km od domu - kto je bedzie karmił? Obawiam się glonów, nie wiem, skąd zdobyć ładne rośliny i jak je "zainstalować". Na razie na częściowo zalanych "półkach" wokół stawku ustawiłam trzy skrzynki balkonowe, a w nich to, co wydobyłam z brzegu okolicznego bajorka: rodzaj trawy, lecz pędy(źdżbła?) okrągłe, 2 cm od góry mają brązowawe pęczki czegoś.
Po lilie wodne do żadnego stawu nie wejdę za żadne skarby (TCHÓRZ!!!!!), zresztą na Kaszubach to raczej rzadkość.
Poradźcie: czym obsadzić brzegi, półki i ew. dno. Czy folię wyłożyć kamykami? jakiej wielkości? Czy to prawda, że powierzchnia musi być w znacznyym stopniu pokryta liśćmi roślin wodnych, żeby zapobiec rozrostowi glonów? Czy ginące w wodzie przez własną nieostrożność różne owady (pasikoniki, chrząszcze) nie spowodują gnicia wody?
Co jeszcze powinnam wiedzieć? Umieć? Zrobić? Huh
Wymiary: średnica około 3 m, głębokość ok. 60 cm.
Pozdrawiam wszystkich z upalnego i burzowego Gdańska  Kiss Kiss Kiss
Zapisane
Ulmus Hollandica
Senior
***

Karma: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 17


Uwielbiam to forum!


« Odpowiedz #13 : 10.02.2002, 11:56:58 »

Mam nadzieje, że Ci się powiedzie...
Zapisane
Andre
Senior
***

Karma: +2/-0
Offline Offline

Wiadomości: 12


Uwielbiam to forum!


« Odpowiedz #12 : 08.02.2002, 17:11:50 »

 Grin Wiem, że inteligentne. Szybko się uczy, a łapka go zawsze wystraszy. Ostatnio dwukrotnie przyneta w postaci kiełbasy została mimo, że łapka została spuszczona. Może kot dostał po łapie? Walka jest wprawdzie nierówna, ale jakies małe szanse mam.
Zapisane
Ulmus Hollandica
Senior
***

Karma: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 17


Uwielbiam to forum!


« Odpowiedz #11 : 07.02.2002, 13:46:48 »

O.K. niech będą i łapki... Choć mocno wątpię, czy kot da się złapać. To bardzo inteligentne stworzenie.
Zapisane
Andre
Senior
***

Karma: +2/-0
Offline Offline

Wiadomości: 12


Uwielbiam to forum!


« Odpowiedz #10 : 04.02.2002, 16:47:14 »

 ::)Z psem jest problem - dokonuje jeszcze większych zniszczeń niż koty, a poza tym często wyjeżdżamy na kilka dni i byłby kłopot. Repelentów próbowałem - poza oczyszczeniem portfela - skutek był mizerny. Ostatnio wdrażam pomysł z pułapkami na myszy rozstawionymi po ogrodzie - może kiedy kot dostanie po łapie, zapamięta na jakiś czas.
Zapisane
Ulmus Hollandica
Senior
***

Karma: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 17


Uwielbiam to forum!


« Odpowiedz #9 : 04.02.2002, 12:28:08 »

Kup sobie psa! I naucz go nie robić szkód w ogródku a jedynie dostojnie spacerować no i od czasu do czasu pogonić kota...

A tak poza tym to można kupić specjalne kocie repelenty, rozsypać je w miejscach gdzie koty dostają się do ogrodu (lub po prostu w różnych miejscach) i koty stracą nieco entuzjazmu w demolowaniu ogródka...
Zapisane
Andre
Senior
***

Karma: +2/-0
Offline Offline

Wiadomości: 12


Uwielbiam to forum!


« Odpowiedz #8 : 03.02.2002, 15:43:49 »

 :)Woda do oczka dostarczona z dużego zbiornika wodnego ma spowodować, że i w oczku nastąpi równowaga biologiczna. Z grubsza polega to na tym, że wszystkich organizmów,zarówno roślinnych, jak i zwierzęcych jest tyle i w takich proporcjach, że woda nie mętnieje, utrzymuje się naturalna przezroczystość wody, a zawartość flory bakteryjnej i różnego rodzaju zwierzątek jest optymalna. Nie występuje tutaj tak głęboki związek jak w przypadku mikoryzy. Trzeba pamiętać, ze jest to równowaga dynamiczna i zmienna. Stąd dobrze jest co roku wlewać trochę wody ze zbiornika o ustabilizowanej równowadze biologicznej i pamiętać, aby z ingerencją i ulepszaniem nie przesadzać, tak zresztą jak i w innych aspektach życia.
Co do rybek - to zimą raczej schodzą w dolne (przydenne) partie stawku, a jedynie w ciepłe dni jak teraz wygrzewają się zdecydowanie w promieniach słońca. Pytanie do wszystkich: może ktoą ma sposób na gromady kotów, które nie tylko zostawiaja zapachy nie do zniesienia we wszystkich możliwych miejscach ogrodu, ale czynią szkody w nowych zasiewach oraz usiłują polować na ryby - jedna mi zginęła. Oczko osiatkowałem płotem prawie na metr, ale w końcu trudno robić twierdzę z własnego ogrodu z obawy przed inwazją cudzych kotów, które nb lubię.
Zapisane
Ulmus Hollandica
Senior
***

Karma: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 17


Uwielbiam to forum!


« Odpowiedz #7 : 30.01.2002, 21:06:06 »

Do zbierania śmieci pływających po powierzchni zrobiłam zaporę taką jakiej używają strażacy do zbierania oleju z wody.
Na sznurek ponawlekałam korki, takie jak z wina, dzięki czemu sznurek nie tonie. Jeden koniec sznurka przywiązuję do palika na brzegu a z drugim końcem w ręce powoli idę wzdłuż brzegu środek ciągnąc po tafli wody, aż okrążę jeziorko i wrócę do miejsca przywiązania sznurka. Wszystkie pływające śmieci złapią się w tak powstałą pętlę i mogę je wyciągnąć na brzeg.
Wcześniej próbowałam styropianu zamiast korka, ale "gubił kulki" i strasznie śmiecił.  
Zapisane
Ulmus Hollandica
Senior
***

Karma: +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 17


Uwielbiam to forum!


« Odpowiedz #6 : 30.01.2002, 20:57:49 »

Fakt, jeżeli jeziorko jest wyłożone folią, to lód może nie przymarznąć należycie i zjechać niżej. Ja na folii położyłam warstwę kamieni- lód się trzyma, a i jeziorko wygląda naturalniej, rybki mają się gdzie chować i czują się lepiej.
Zapisane
-- Florofilek
Bóstwo
*****

Karma: +3/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 76


Lubię, co zielone!


« Odpowiedz #5 : 30.01.2002, 10:16:36 »

Woda z jeziorka? Domyslam się, że to nie bez powodu, ale ciekaw jestem dlaczegoś Pewnie jest jakaś analogia do mikoryzy...
Zapisane
Strony: [1] 2 Do góry Drukuj 
Forum ogrodnicze Ogrodnik.info  |  Ogrody i tereny zieleni  |  Ogrody  |  Wątek: oczka wodne « poprzedni następny »
Skocz do:  
Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Sitra Designed by Mystica
Updated by Runic Warrior