Witam szanownych!! Mam do wycięcia potężną wierzbę ok 25m która na wysokości ok 1m rozchodzi się w dwa potęzne pnie ok 50cm średnicy.Problem polega na tym że w bardzo bliskim sąsiedztwie ok 4-5 m od drzewa) przebiega linia telefoniczna (obawiam się że to podnosi koszty) a z drugiej strony płot wrogo nastawionego sąsiada.Także nie za bardzo widzę możliwość obalenia go z ziemi.Pozostaje wysięgnik albo panowie alpiniści. Czy może mi ktoś polecić firmę lub osobę z okolic Krakowa która się tym zajmuje i NAJWAZNIEJSZE ile mnie to będzie kosztować . Oczywiście mam pozwolenie z gminy

. Pozdrawiam Ślimak spod Krakowa