Witamy, Gość. Zaloguj się, lub zarejestruj proszę.


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
20.08.2008, 21:20:37

Zmień kolor:
Aktualności: Zapraszamy do dyskusji, wymiany poglądów i spostrzeżeń.
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Forum ogrodnicze  |  Rośliny użytkowe  |  Warzywnictwo  |  Wątek: Kłopoty z siewkami 0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek. « poprzedni następny »
Strony: [1] Do dołu Drukuj
Autor Wątek: Kłopoty z siewkami  (Przeczytany 1640 razy)
Warzywka
Nowicjusz
*

Karma: +0/-0
Offline Offline

wiadomości: 1


« : 13.03.2006, 17:03:54 »

Mam poważny kłopot z siewkami.Wysiałem nasiona kwiatów jednorocznych Po wscodach rośliny stały się cieńkie i wybujałe. Są blade i łamliwe.Chodowlę prowadze przy zachodnim oknie. Bardzo proszę o pomoc
Zapisane
Kamila Szlązkiewicz
Senior
****

Karma: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 25

www.berberys.pl www.swiatroz.pl


WWW
« Odpowiedz #1 : 22.03.2006, 19:30:44 »

Siewki to jeden z trudniejszych etapów stojących przed początkującym ogrodnikiem  Wink Ale kilka prób i błędów i bedzie coraz lepiej! Na początek kilka rad:
- siewki potrzebują dużo światła, docierającego równomiernie,  w przeciwnym razie bedą się wyginać, wyciągać przez co staną się wiotkie i łamliwe. Szczególnie siewki roślin zielnych wymagają silnego światła. W warunkach domowych nie jest to łatwe jeśli mamy do dyspozycji tylko słońce:) Ale można pomóc naszym małym roślinkom. Najelpsza byłaby lampa sodowa powszechnie używana w szklarniach. Jednak jest ona duża i mało estetyczna. Amatorsko można ją zastąpić zarówką specjalnie przeznaczoną do doświatlania roślin - można ją nabyć w supermarketach jak OBI, Praktiker itp. Teraz pozostaje nam zrobić konstrukcje - zarówka lum lampa musi być zawieszona bezpośrednio nad wschodzącymi nasionami na wysokości około  30-40 cm. Doświetlamy 8-12 godzin dziennie w zależności od gatunku.
- kolejną ważna rzeczą jest temperatura otoczenia. Siewki to małe "dzieciaczki" muszą więc mieć cieplo ( UWAGA: nie wszystkie) a co najważniejsze wilgotno. W uprawie profesjonalnej stosuje sie specjalne folie na rusztowaniach, amatorsko niektorzy owijają folią skrzynkę z zasiewami  co jednak nie jest najlepszym wyjściem jesli nie mamy jakiegoś rusztowania.  Można się zaopatrzyć w mini szklarenkę dostępną w supermarketach któe posiadają sztywną pokrywę z plastiku, lub samemu zmontować rusztowanie i przykryć je folią, przezroczystą ( aby dochodziło światło) a co najważniejsze perforowaną zeby roślin nie udusić. Pamietać nalezy o regularnym wietrzeniu takiej konstrukcji szczególnie jeśli mocno nam jeszcze przyświeca na to słońce. 2 x dziennie na około godzinę należy odkryć folię lub pokrywę (eśli słońce jest silne  np. w kwietniu czy maju a my mamy wysiewy lepiej zdjąc zasiewy i przenieść w mniej oświetlone miejsce jesli nie bedziemy mieli możliwości przewietrzenia np. bo wychodzimy na cały dzień) Tylko pamiętajmy o żarówce!:)
- utrzymujemy oczywiście stałą wilgotność podłoża ( ale nie błoto!) Najlepiej przygotowac specjalne podloże do wysiewu tj. torf odkwaszony zmieszany z perlitem w proporcji 2:1 co rozlużni podłoże i nie będzie powstawać błoto. Male opakowania perlitu można dostac w sklepach ogrodniczych. Jesli nie mamy perlitu zmieszajmy torf z piaskiem w proporcji 1:1
- kiedy naszym siewkom uda się już szczęśliwie wyjść na świat musimy obserwowac je czy nie dopadły je np. choroby. Ciepło i wilgotno to miłe srodowisko ale także dla grzybów:) Siewki często chorują na "zgorzel siewek" - chorobę grzybową.Objawia się ona ciemnieniem podstawy siewki, która staje sie coraz bardziej wiotka i w krótkim czasie zamiera.  Można ja zwalczyc stosując preparaty przciwgrzybowe np. Rovral, Kaptan ( można także namoczyć nasiona w tych preparatach przed wysiewem).  Inne choroby to szara pleśn, zgnilizna korzeni - tutaj pomoże Sarfun. Warto zaopatrzyć się w aktualny program ochrony danej grupy roślin, są tam wszelkie informacje jak, czym i kiedy  chronić rośliny.
- Pamiętajmy również o przerywaniu naszych wysiewów a więc usuwaniu siewek słabych , małych lub rosnących zbyt gęsto. Czasem trzeba usunąć bardzo ładnie siewki bo jest ich po prostu za dużo, a jeśli tego nie zrobimy nie bedziemy mieli pożytku z żadnej  Sad  W miarę wzrostu zasiewów przerywamy je, a kiedy siewki staną się już silne i zaczną pojawiać się liście ( na początku te 2 listki to liścienie:) ) możemy śmiało je przesadzić do odzielnych doniczek.
- Pamiętajmy również aby w żadnym razie nie nawozić siewek nawozami w granulkach, nie wymagają one w zasadzie nawożenia, na początek to co jest w podłożu im wystarczy. Dopiero póżniej po przesadzeniu ich do doniczek po upływie 2-4 tygodni ( w zależnosći od intesywności wzrostu)  można zacząc dokarmiać roślinki, ale z mojego doświadczenia rzadko jest to konieczne.

Uff, tekstu dużo ale mam nadzieję ze rady się przydadzą! Wiosna jeszcze daleko ale zasiewy czas zacząc! Bez światła jednak, ani rusz!

Pozdrawiam  i życzę powodzenia!  Smiley
Kamila

I jeszcze jedno tylko dla ścisłości - wysiewając nasiona prowadzimy uprawę , hodowla to " hodowanie" czyli działania prowadzące do otrzymania nowych odmian  Wink
Zapisane

Zieleń tworzymy z pasją!
Strony: [1] Do góry Drukuj 
Forum ogrodnicze  |  Rośliny użytkowe  |  Warzywnictwo  |  Wątek: Kłopoty z siewkami « poprzedni następny »
Skocz do:  
Powered by SMF 1.1.5 | SMF © 2006, Simple Machines LLC