Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.Proszę o poradę w takiej sprawie.
Od kilku lat chodowałem na balkonie kasztana,który urósł do 1,5 m z kiełkującego kasztanka.Walczyłem ze szrotówkiem i co roku był piękny do póżnej jesieni. W tym roku na wiosnę lewo rozwiijające się liscie zaczęły od razu usychać.Cała rodzina jest zrozpaczona ,że straciliśmy nasze drzewko. Co może być przyczyną ,czy da się go jeszcze uratować

!!??