Wychowałam sie w ogrodzie mojej mamy ale niestety wyprowadziłamm sie i własny mam dopiero od 2 lat a od tero roku zaczełam sie nim zajmowac. Sukces : skalniak - podobno ładny, jedna rabatka i żywopłot rosnący oczywisnie dopiero. Plany : jeszcze jeden skalniak, mała kaskada, kolejny 30m żywopłot, i 30mx30m do obsadzenia dzrzewami , krzakami, rabatami i tym co wpadnie do głowy

Uczę sie na własnych błędach. Część roślin kupiłam z niektórych zrobiłam rozsady a kolejne sama posiałam i popikowałam. Efekt już jest bo piekie rosna. Mam z nasion : kosodrzewiny, smagliczki, mydlnice, liatrę kłowową , łubiny, rozchodniki, rojniki i wiele innych.Moze jest ktos z podobnym zamiłowaniem do własnych efektów siania z wielkopolski? Chetnie wymienie "doświadczenia".Jest jednak duzo roślin które musze niestety kupic bo brak nasion jednak ograniczona jestem finansowo wiec staram sie robic sama jak najwiecej. Pozdrawiam.