Borówka jest rośliną sadowniczą i na pewno lepiej by jej było gdyby rosła w gruncie:) ( w pojemnikach odbywa się produkcja roślin). Niemniej jednak, jeśli Twój balkon: jest zaciszny, osłonięty, ciepły ( słoneczny lub półsłoneczny) i jeśli nie mieszkasz Suwałkach

to zawsze możesz spróbować pamiętając o kilku zasadach:)
1) borówka wymaga kwaśnego podłoża ( najprościej możesz kupić specjalne podłoże np. do roślin wrzosowatych, ja proponuję wymieszać je jeszcze z drobną kora w stosunku 2:1 )
2) borówka płytko się korzeni ale szeroko, a więc istotna będzie wielkość pojemnika - ważne żeby był szeroki:)
3) ze wszystkimi roślinami rosnącymi w pojemnikach pojawia się kłopot zimą, ponieważ cała bryła korzeniowa schowana jest w pojemniku który przemarza zimą. Taki pojemnik trzeba osłaniać np. styropianem i agrowłókniną. Jeszcze większy kłopot jest z roślinami zimozielonymi, które dodatkowo mogą wyschnąć:) Przed nadejściem mrozów i zmrożeniem ziemi musisz pojemnik b. dobrze podlać.
4)borówka do zapylenia , a więc aby mogła zaowocować wymaga obecności drugiego krzewu, a więc musisz posadzić dwa, z zalecana odległość na plantacjach to 1,5-2,5 m w zależności od odmiany.
Na pewno uprawa w pojemniku będzie trudniejsza, ale zawsze możesz spróbować skoro właśnie taką masz ochotę:) Posadź sobie np. 3 krzaczki na balkonie, a resztę u babci stosując się wszystkich zasad uprawy borówki.
Polecam fachową literaturę prekursora uprawy borówki w Polsce, prof. Pliszki ( jeśli dobrze pamiętam), szczególnie dobrze zapoznaj się z rozdziałami o wymaganiach glebowych, i pielęgnacji krzewów w tym nawożeniu i cięciu:)
Skoro masz fantazję posadzić borówkę na balkonie, zrób to, nawet jeśli ktoś w następnym poście napisze że borówka ma rosnąć w gruncie, a nie w pojemniku bo się do tego "nie nadaje"

Nadaje się na tyle że możesz spróbować, tak się rodzą pasje ogrodnicze i nie należy z nich rezygnować ani zrażać się niepowodzeniami:)
A jeśli mieszkasz w części Polski gdzie jest naprawdę zimno i ciężko utrzymać rośliny w pojemnikach przez cały rok lub po prostu za dużo z tym "zachodu" zainteresuj się roślinami jednorocznymi - niektóre kwiaty i zioła a nawet warzywa (!) z pewnością się udadzą:)
Powodzenia:)