04.07.2009.
 
  Strona główna arrow Artykuły arrow Ciekawe rośliny arrow Franklinia amerykańska (Franklinia alatamaha)
Portal ogrodniczy dla profesjonalistów i amatorów
 
Nowości
Popularne
Menu główne
Strona główna
Nowinki
Artykuły
Forum ogrodnicze
Galeria
Katalog firm
Ogłoszenia
Linki
Szukaj
Kontakt
Reklama
Katalog firm
Dodaj wpis
Szukaj

Użytkownik
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
04.07.2009, 07:31:55
Nazwa użytkownika: Hasło:
Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Zapomniałeś hasła?
Advertisement

Franklinia amerykańska (Franklinia alatamaha) Drukuj Email
Napisał: Tomek Cyba   
Drzewo Franklina to wolno rosnący krzew do 3 m wysokości (ewentualnie nieco wyższe drzewko), o gęstej, piramidalnej, z wiekiem zaokrąglającej się koronie. Liście lancetowate, błyszczące, jesienią pomarańczowo-purpurowe. Kwitnie w okresie między wrześniem a październikiem (rozpoczyna kwitnienie na krótko przed przebarwieniem liści, a kres kładą mu pierwsze przymrozki). Kwiaty arcydekoracyjne, podobne do kamelii - białe, pięciopłatkowe, o średnicy 7-9 cm, słodko pachnące. Zasługuje tedy na prominentną lokalizację w ogrodzie. Lubi glebę żyzną, o odczynie kwaśnym (pH 5,5-6,5), umiarkowanie wilgotną, koniecznie z dobrym drenażem. Słabo znosi suszę, nie nadaje się na podłoże gliniaste. W polskim, chłodniejszym klimacie zalecane jest stanowisko w pełni nasłonecznione, choć roślina znosi też półcień. Przetrwa mróz do -23 stopni (strefa 5A), jednak w centralnej Polsce najlepiej zapewnić jej miejsce osłonięte i dodatkowo okryć na zimę. Z racji bardzo wątłego systemu korzeniowego nie powinno się jej przesadzać (jest to bardzo trudne). Jest podatna na zgnizliznę korzeni.

Franklinia to żywa ciekawostka. Jest (a właściwie była) endemitem - jej naturalne siedlisko znajdowało się w stanie Georgia, nad rzeką Altamaha (w pobliżu miejscowości Darien). W 1765 roku odkryli je John i William Bartramowie, nazywając roślinę na cześć Benjamina Franklina. Odkrywcy zabrali franklinię do swego ogrodu botanicznego w Filadelfii (nadal istnieje). Już w roku 1803 roślina ta wyginęła w stanie naturalnym i wszystkie dzisiaj rosnące okazy są potomkami tamtych rozmnożonych przez Bartramów. Aktualnie jest to unikat: w 1998 roku rozpoczęto spis powszechny franklinii. Trwa on w dalszym ciągu, więc jeśli jesteście Państwo szczęśliwymi posiadaczami tej rośliny, proszę o zgłaszanie tego faktu na tym oto formularzu. Jak na razie, w Stanach Zjednoczonych doliczono się 1896 egzemplarzy, zaś poza tym, na całym świecie - 150 (głównie w Anglii, Kanadzie i Nowej Zelandi, w Niemczech - 9). Jej posiadaniem cieszy się Ogród Botaniczny PAN w Powsinie pod Warszawą, lecz jego pracownicy nie pofatygowali się ze zgłoszeniem swego okazu do ewidencji.

Dobra rada: najlepiej rozmnażać franklinię z nasion. Torebki nasienne zrywamy w październiku-listopadzie (zanim pękną) i pozostawiamy aby wyschły i otworzyły się. Wyłuskane nasiona można natychmiast wysiać do gleby bez żadnych zabiegów wstępnych. Jeżeli natomiast zdecydujemy się przechować je dłużej, konieczna staje się ich stratyfikacja.

Franklinia naocznie: pokrój, kwiat, liście, liście jesienią

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

rośliny roślin liście kwiaty jesienią etykiet drzewo pokrój kwiat wiosną kwiatów drzew krzew ogrodu arboretum etykiety ciekawostka iris roślina firmy stewartia śniegowiec kwiatach zimą odmiany wzrost gleby mróz nasiona strączyn maju kwitnie dawidia pachnących strefa lonicera ogrodnicze owoc ogrodników ogrodów byliny ośnieża franklinia stanowisko enkiant ogród odporny pachnące kwaśnym kwitnienie owoce potentilla aralia aronia powojnik piwonia pięciornik pieris polygonum rdest andromeda rhododendron szkodniki achillea arabis phlox acer philadelphus aster calycanthus białe actinidia


© 2009 Ogrodnik